piątek, 29 czerwca 2012

Pizza



Zrobiłam ją tym razem nieco inaczej. Nie jest to klasyczna pizza z sosem pomidorowym, ale mała pizzetta z niewielką ilością składników na wierzchu. Skorzystałam z tego przepisu od My Zorkiego, a do zrobienia pizzetty zachęciła mnie już wcześniej Edith :)
Ciasto jest proste do zrobienia, zawiera pewną część mąki orkiszowej – może dlatego jest tak smaczne. Na każdy z krążków położyłam trochę sera, oliwki, pieczarki, cebulkę i zioła ( bazylia, oregano). Proste, pyszne jedzenie.






28 komentarzy:

  1. mmm ale pychotka:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pyszna i chrupiąca, trzeba by niedługo powtórzyć...:))

      Usuń
  2. Super! W dodatku piękna sałatka do tego. Mniam mniam.

    Pozdrawiam,
    www.megulencja.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sałatka była urozmaiceniem i dodatkiem, bo pizzetta to w sumie samo ciasto. Dziękuję, że zaglądasz :) Pozdrawiam !:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Lubię bardzo włoskie jedzenie, im prościej tym lepiej :)

      Usuń
  4. aż ma się ochotę schrupać, czuć Włochy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to z powodu mojego imienia?;) ale uwielbiam takie jedzonko :) Pozdrawiam Cię ciepło!

      Usuń
  5. Mmm pyszne !
    Świetne ujęcia, te podszyte słońcem liście bazylii ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Słońca nareszcie jest pod dostatkiem :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  6. Pyszności! Ależ mi się podobają te zdjęcia! I te kolory! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to skoro Ty tak mówisz to jest mi szczególnie miło :)

      Usuń
  7. ja też uwielbiam włoskie jedzonko :) pizza, spaghetti ostatnio z tuńczykiem itd. itp. :) jutro lasagne :D dzieci proszą o nią co tydzień, a specjalistą od jej robienia jest mój mąż :)
    zdjęcia bardzo! smaczne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa no to witaj w klubie wielbicieli włoskiego jedzenia ;) wszystkie te Twoje przysmaki znam i bardzo lubię, tuńczyka z makaronem również, ale niestety mąż nie robi mi lasagne...;)

      Usuń
  8. Hey! Ptacha pięknie powiedziała"podszyte słoncem liście bazylii"TAk cudne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję, cieszę się że te pełne słońca fotki tak się podobają...Ślę pozdrowienia bardzo słoneczne!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko Ci się podoba to zapraszam w każdej chwili :) Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Wiesz, jak dla mnie ta pizza, w takim otoczeniu, to coś, czego nie można porównać do pizzerii ;) Zachwycam się tym blogiem. Jeszcze nie raz odwiedzę, to pewne *prawie jak subtelny stalking, och my*.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Będziesz bardzo mile widzianym gościem...a co do otoczenia pizzy to myślę, że czasem naprawdę w łatwy sposób można sobie zrobić domową restaurację czy pizzerię...pozdrawiam c

      Usuń
  11. Ale smakowicie, a zdjęcia - podziwiam!!!
    Ciekawa jest jak będzie ciasto smakować z mąką orkiszową, przepis jest mi znany, używam tylko jednej mąki:-) Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzinki:)) Ja właśnie też spróbowałam i bardzo mi przypadł do gustu ten przepis, pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  12. pięknie podane i świetne zdjęcia!
    czasem mała liczba składników to atut i tak chyba było w tym przypadku

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie było, mało składników i o to chodzi - prostota na talerzu;) Dziękuje i pozdrawiam!

      Usuń
    2. Ale miło :-)))
      Zorki się cieszy!
      Świetne zdjęcia.SUPER!

      Usuń
    3. Dziękuję!!! Jak widzisz przepis poszedł w świat :)

      Usuń
  13. Świetna ta pizza! Ja jutro też będę robić, wykorzystam mój nowy kamień do pieczenia i to też za sprawą Edith :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super! Cieszę się! Miłej soboty :)

      Usuń