niedziela, 16 września 2012

Owoce pod kruszonką


Z przepisów Sophie Dahl chętnie korzystam i co jakiś czas wynajduję coś nowego, czego jeszcze nie jadłam i próbuję to przygotować. Wszak książka nie jest po to, by stała na półce...Tym razem, tak łatwy jak to tylko możliwe, deser: owoce pod kruszonką. Spróbowałam i ...już wiem, że ten deser będę musiała wkrótce powtórzyć. Pyszny, pachnący, je się go na ciepło. Można skorzystać z dowolnych owoców, ja dałam jesienne, czyli jabłka, śliwki węgierki i kilka małych morelek. A kruszonka to szklanka mąki, pół szklanki płatków owsianych i 100 g masła. Ok. pół godziny w piekarniku i owoce pod kruszonka są już nasze :-)






28 komentarzy:

  1. ja książkę trzymam na półce, co jakiś czas czytam i....rzadko z niej coś robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego rzadko z niej robisz, że składniki są tu nie dostępne... ja też pominęłam z tego powodu dużo przepisów, albo po prostu miałam ochotę by zrobić coś innego.

      Usuń
  2. mam tą książkę , a tego przepisu jeszcze nie próbowałam. muszę go zrobić jak najszybciej:)
    a już w październiku ma być kolejna część Sophie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że masz :-)Czyli w październiku nowa odsłona, ha to prawie mogę Mikołaja o nią prosić ;-)

      Usuń
  3. Pychota, ja dodaję jeszcze do kruszonki płatki migdałów:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka kombinację też wypróbuję :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Super prosty, dlatego go polecam :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Zanim go nie zrobiłam nie pomyślałabym, że to może tak smakować, a kruszonka jest częściowo z płatków owsianych i myślę, że to gwarantuje jej smak i chrupkość.

      Usuń
  6. Owoce pod kruszonką to chyba jedno z najlepszych połączeń. Sama wielokrotnie robiłam, w różnych kombinacjach i zawsze byłam zachwycona. A co do książki, widziałam ją jakiś czas temu w księgarni i zastanawiałam się czy kupić. Teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak Ty to mówisz, to musi coś w tym być. Super rzeczy tworzysz na swoim blogu :-)

      Usuń
  7. ładne śliwki. szczególnie te ostatnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, śliwki też mogą być całkiem fotogeniczne ;-)

      Usuń
  8. owoce pod kruszonką chodzą za mną od końca lata, w końcu będę musiała wypróbować!

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakują bardzo dobrze, chyba lepiej nawet teraz, jak już zrobiło się chłodniej, wypróbuj koniecznie :-)

      Usuń
  9. Uwielbiam Sophie Dahl i też często wracam do jej przepisów :)
    Ostatnio działam śliwkowo - w weekend było ciasto jogurtowe z moich wypieków - również mogę polecić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no to miło wiedzieć, że też gotujesz z Sophie ;-) Ja co prawda nie za często, ale jak już coś wypróbuje to zawsze są to trafione propozycje! Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Mam tę książke, ale jak dotąd nic z niej nie ugotowałam, czytam i oglądam :) Ale owoce wyglądają pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no to może się też skusisz by coś wypróbować, to w końcu są całkiem nieskomplikowane przepisy, a książka bardzo ładna, fajne zdjęcia, piękne w swej prostocie, miło się ogląda.

      Usuń
  11. o, ja też w tym roku ukrywam różne owoce pod kruszonką, na szybko, w małych kokilkach, taka porcja na raz ;)
    apetyczne zjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak powinny być podawane :-), ale myślę, że tak jak ja zrobiłam w jednym dużym naczyniu tez jest OK. I to jest taka porcja na raz ;-)

      Usuń
  12. juz wiem co zrobię jutro na deser...podkradam Twój przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mój :-) ale fajnie, że się rozpowszechnia. Dopiero odpisuję teraz, bo prawie cały tydzień byłam bez dostępu do komputera. Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Owoce pod kruszonką uwielbiam, zwłaszcza na ciepło z lodami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ciepło koniecznie, z lodami nie jadłam jeszcze, ale mogą być z dodatkiem śmietany lub jogurtu.

      Usuń