A tymczasem pozdrawiam wszystkie kobietki, które tu zaglądają życząc udanego weekendu :-)
sobota, 16 czerwca 2012
Czekając na wakacje
Z niecierpliwością czekam na wakacje. Oby miały jak najwięcej słonecznych i pięknych dni. Słodkie lenistwo również jest wpisane w plan ;)
A tymczasem pozdrawiam wszystkie kobietki, które tu zaglądają życząc udanego weekendu :-)
A tymczasem pozdrawiam wszystkie kobietki, które tu zaglądają życząc udanego weekendu :-)
sobota, 9 czerwca 2012
Las
Las jest dla nas miejscem gdzie odpoczywamy i regenerujemy swoje siły. Razem z Łukaszem jeździmy na rowerach po niekończących się i krzyżujących ze sobą dróżkach i ścieżkach. Czasem spacerujemy. O każdej porze roku powietrze pachnie tu wyjątkową świeżością, a spotkać można różna stworzenia, np. sowę, sarnę, żółtą biedronkę ;)
sobota, 2 czerwca 2012
Wiosenny placek z rabarbarem.
Klasyka o tej porze roku. Proste kruche ciasto a na wierzchu kawałki rabarbaru. Dla odmiany dodałam daktyle - swoją słodyczą równoważą kwaśny smak rabarbaru. Ekstremalne połączenie bardzo kwaśnego z bardzo słodkim ;)
niedziela, 27 maja 2012
Łąka.
sobota, 19 maja 2012
Pan Stanisław i jego rzeźby.
Takie spotkania nie zdarzają się
często. Po tej wizycie długo byliśmy pod wrażeniem .
Wspominaliśmy przez następne dwa dni Pana Stanisława, jego rzeźby i niezwykłe miejsce, w
którym mieszka.
Pan Stanisław Pietruszka jest artystą
rzeźbiarzem, a swoje dzieła wykonuje używając w głównej mierze
siekiery. Jego rzeźby przedstawiają między innymi królów, Matkę Boską, anioła, mieszkankę Gruszowa …i wiele innych. Każda z prac ma swoją fascynującą historię.
Fundacja Arts, promująca twórców
ludowych, o której pisałam tutaj, przygotowała krótki film o
Panu Stanisławie Pietruszce.
My odwiedziliśmy Pana Stanisława w
Gruszowie - malowniczej miejscowości w powiecie myślenickim, gdzie
mieszka w przepięknym starym domu. Zostaliśmy uraczeni
opowieściami, których można słuchać i słuchać...Nie zapomnimy
tego spotkania.
![]() |
| "Gruszowianka" z różą. |
![]() |
| W środku Kazimierz Wielki. |
![]() |
| Portugalska żona spogląda na króla Władysława Warneńczyka. |
![]() |
| Dom artysty. |
niedziela, 13 maja 2012
Biel i błękit
Początek maja spędziliśmy w bardzo sielskiej atmosferze, w spokojnym miejscu z dala od miasta... a kolory majówkowego urlopu to dla mnie biel i błękit oraz wszelkie ich odcienie... :)
sobota, 5 maja 2012
Mieszkałam w skansenie...
Mieszkałam w skansenie. Naprawdę! :)
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że domki, które zachowały się w
niektórych częściach wioski należą do skansenu... ciągle
jeszcze żywego. Niektóre zamieszkałe, inne już nie. Brak
gospodarzy wyraźnie odbija się na ich stanie. Wokół niektórych
sprzęty domowe (krzesła, stoliki, donice) wyniesione z domu, jakby
tylko na chwilę – w rzeczywistości stoją tak od wielu lat,
poddane sile niszczącego czasu, deszczu i słońca.
Miejsce, o którym piszę to Uście Solne. Kilkaset lat temu prężnie rozwijający się ośrodek
handlowy, a obecnie magiczne miejsce gdzie zatrzymał się czas.
![]() |
| Wieczorem można kupić świeży chleb... prosto z piekarni... |
![]() |
| ... a także ciepłe droźdżówki :o) |
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































